„Kryptowaluciane Newsy” – 19.01.2019

„Kryptowaluciane Newsy” – 19.01.2019

Rosja będzie używać Bitcoina jako alternatywy dla USD? Według wybitnego rosyjskiego ekonomisty, Władysława Ginko może to nastąpić w nadchodzących miesiącach w związku nowymi sankcjami, nałożonymi na kraj przez Stany Zjednoczone.

W wyniku sankcji kraj został w pewnym sensie zmuszony do “pozbycia się” amerykańskich dolarów i aktywów. Według pogłosek rosyjskie władze rozważają możliwość zainwestowania miliardów dolarów w kryptowaluty. Rosja jest przekonana, że niemożność korzystania z USD zmusi również inne kraje do poszukiwania alternatyw.

Spekulacje są dość ciekawe, zwłaszcza zważywszy na niedawną “nagonkę” władz na rosyjską kryptosferę. Władze państwowe jednak, chcąc załagodzić sytuację starają się udowodnić, że ich działania były wynikiem ochrony obywateli przed “nieodłącznym ryzykiem”, jakie niosą ze sobą zasoby cyfrowe.

 
 

Bitcoin formą uniezależnienia

Rosja, tak samo jak Chiny, Wenezuela czy Iran, szuka nowych sposobów na zmniejszenie zależności od dolara amerykańskiego. Prezydent Rosji, Władimir Putin dał jasno do zrozumienia, że ​​kraj ma niewielkie pole manewru. Stwierdził:

“Nie mamy celu, aby odejść od dolara. To dolar oddala się od nas.”

Rosja - Prezydent Putin
Prezydent Rosji, w przeciwieństwie do niektórych, nigdy nie “zbeształ” Bitcoina

W przeciwieństwie do wielu światowych przywódców, Putin nigdy nie potępił w wyraźny sposób Bitcoina czy innych kryptowalut. Jak zauważył, istnieją poważne zagrożenia związane z branżą, ale wspomniał również, że istnieją też zalety nowej technologii.

Władze kraju od dawna dyskutowały o możliwości “usunięcia” dolara z rosyjskiego handlu międzynarodowego. Sam Putin jest przekonany, że Federacja Rosyjska ostatecznie będzie w stanie całkowicie odejść od USD.

Bitcoin w górę?

W potencjalnej inwestycji Rosji w BTC media widzą możliwość utworzenia “bezpiecznej przystani” dla “kryptodziadka”. Co za tym idzie, jeżeli kraj faktycznie zdecydowałby się w niego zainwestować, mogłoby to doprowadzić do całkiem sporego wzrostu jego wartości.


2019 – rok nudy dla Bitcoina

Gdy czytamy te słowa rok 2018 jest już historią. Zwolennicy kryptowalut z pewnością nie będą go wspominać najlepiej. Kto liczył na kontynuację hossy plus sobie w brodę, że nie sprzedał na grudniowej górce z 2017 r. Jakie jednak będą kolejne 12 miesięcy? Dziś postanowimy sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Sięgnijmy trochę do historii bitcoina. Gdy rok 2013 stał pod znakiem byka i hojnego wujka z USA, który zaprasza nas do dochodowego biznesu, już jego sukcesor kojarzy się dzisiejszym early adopterom jako krwawy rzeźnik i do tego złodziej! Ktoś w końcu sprawił wtedy, że ich oszczędności zainwestowane w kryptowaluty nagle straciły na wartości. Krew lała się na wykresach często i gęsto.

Powtórka z 2015 r.?

Potem nastał – co logiczne – rok 2015, który był… nudny. Tak, spójrz na wykres kursu z tego okresu. Ogólnie niewiele się na nim działo. Dopiero pod sam jego koniec cena odbiła w górę dając cierpliwym solidny zarobek, będący jednak preludium do tego, co miało ich czekać później.


Już ponad 250 000 użytkowników korzysta z Presearch!

 
 

Czy więc 2019 będzie odpowiednikiem swojego młodszego o 4 lata brata. Całkiem możliwe! Nie wyklucza to jednak tego, że wiele ciekawych zjawisk będzie działo się w kwestii fundamentów.

Stablecoiny

Choć niektórzy nazywają już Tether „rakiem kryptowalut”, może się okazać, że to stablecoiny zyskają zainteresowanie rynku. Mój redakcyjny kolega, Rafał Kiełbus, powiedział kiedyś publicznie, że to właśnie stabilne cyfrowe waluty mogą stać się wytrychem blockchaina do bram mainstreamu. Problemy z siecią bitcoina z okresu szczytu bańki sprzed roku pokazały, że moneta Satoshiego Nakamoto może nie być najlepszym środkiem płatniczym, jaki sobie wymarzyliśmy. W tamtym czasie przesłanie btc trwało kilka albo nawet kilkanaście godzin, czyli nawet więcej niż realizowany jest tradycyjny, bankowy przelew. A przecież, do cholery, bitcoin miał być lepszy! Gdy dodamy do tego wahania kursowe, możemy wyobrazić sobie dozę frustracji, jaką przeżywali użytkownicy kryptowaluty.

Stablecoiny mogą więc być panaceum na ten problem. W Polsce mogliśmy mieć dPLN. Nie udało się. Dziś trwają pracę nad produktem Fiat Based Token. Tu wszystko zmierza tu dobremu. Za granicami powstają lub już funkcjonują m.in. Gemini Dollar, Paxos, USDC czy True USD (TUSD).

Nad własnymi stablecoinami chcą pracować też państwa. Rosja co pewien czas wraca do tematu, ale nadal nie znamy żadnych konkretów KryptoRubla. Ponoć jednak rosyjscy eksperci będą współtworzyć podobny projekt dla  Iranu. Może bliskowschodni sojusznik Putina będzie poligonem doświadczalnym dla tego pomysłu. Nie tylko jednak Wschód myśli o swoich kryptowalutach. Christine Lagarde, dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego, nawołuje poszczególne kraje do tworzenia swoich cyfrowych walut. Może więc wkrótce doczekamy się też np. FEDCoina czy EuroCoina…

ICO

Na samej idei i projektach ICO wieszano w minionym roku psy. Trudno się dziwić. Łatwy sposób pozyskiwania kapitału sprawił, że na tym rynku pojawiło się wielu oszustów. Zgodnie z raportami ponoć niektórzy plagiatowali nawet same whitepapery czy kłamali w kwestii składu zespołu ICO. O tym, czy udawało im się potem wdrożyć w życie ich pomysły czy usługi nawet nie wspomnę. Spora część nawet o tym nie myślała… Mimo wszystko niemało firm wprowadziło na rynek swoje produkty. Możecie już korzystać z przeglądarki Presearch; Sirin Labs wypuściło swój blockchainowy smartfon (jak w praktyce działa? Nie wiemy, ale produkt jest już na rynku!); IOST wkrótce ma uruchomić swój blockchain, który pozwoli na przetwarzanie większej liczby transakcji na sekundę; prężnie działają też choćby Decent, Aeternity, Blackmoon czy Bankera.

ICO moim zdaniem wrócą do łask wraz ze wzrostem kursu ethereum. Czy będzie to miało jednak miejsce w 2019 r. Myślę, że nie. Warto jednak obserwować i śledzić ten rynek ze względu na długoterminowe inwestycje.

Bitcoin spadnie z tronu?

Tak, ten temat wraca do pewien czas. Czy bitcoin straci tron i w roli lidera rynku zastąpi go Ripple lub Ethereum? Szczerze? Sam tak uważam! I myślę, że będzie to miało miejsce przy kolejnej bańce, czyli jeszcze nie w 2019 r.


Polski rząd wchodzi w blockchain?

Każdy, kto w minionym tygodniu wszedł na stronę internetową Ministerstwa Cyfryzacji,  mógł przeczytać poniższy komunikat:

“Dostrzegamy potrzebę wymiany doświadczeń w sprawach wyzwań związanych z modernizacją państwa w oparciu o nowe technologie. Powołujemy Grupę roboczą ds. rejestrów rozproszonych i blockchain. Zgłoszenia udziału w pracach Grupy należy przysłać do 4 stycznia 2019 roku. Zapraszamy!”

Chcemy krytycznie identyfikować obszary, w których zastosowania technologii blockchain dają rzeczywiste korzyści wobec innych rozwiązań technicznych. Zamierzamy promować standardy i dobre praktyki, przyczyniające się do wzrostu zaufania w obrocie gospodarczym i w administracji publicznej.

Chcielibyśmy inspirować środowiska naukowe do badań związanych z rozwojem i wykorzystaniem technologii blockchain, w tym takich dziedzinach jak kryptografia, protokoły kryptograficzne, algorytmy, kryptoekonomia, prawo nowych technologii, systemy rozproszone, cyberbezpieczeństwo.”

Zgłoszenie udziału w pracach Grupy Roboczej trzeba przesyłać do 4 stycznia 2019 roku na adres: dlt@mc.gov.pl 

 
 

Rosja  stworzy międzynarodową e-walutę?

Ministerstwo Finansów Rosji chce ​​wyemitować walutę Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAEU). Ma być ona odpowiedzią na sankcje Stanów Zjednoczonych. E-waluta ma powstać do 2021 r. Jak przyznał wiceminister finansów Aleksiej Moiseev, cyfrowa moneta ma nie być jednak oparta na technologii blockchain.

Przypomnijmy, że Rosja planuje także emisję KryptoRubla – cyfrowej wersji “papierowego” rubla.

Chiny z własnym stablecoinem?

Ludowy Bank Chin przygotowuje własną kryptowalutę. Pomysł pochodzi ponoć od zastępcy gubernatora PBoC – Zhou Xiaochuana. Celem jest “ochrona” Chin przed Bitcoinem. Waluta ma być kontrolowana przez rząd i ma w przyszłości zastąpić walutę krajową, ale też pomóc bankowi centralnemu ograniczyć ryzyko związane z praniem brudnych pieniędzy. Jej natura z pewnością pomoże też władzom kontrolować swoich obywateli.

Zarób kryptowaluty przez naukę!

Na blogu Coinbase można przeczytać o nowej inicjatywie firmy. W komunikacie czytamy:

“Chodzi o to, aby użytkownicy mogli lepiej zrozumieć narzędzie i jego technologię, a jednocześnie zdobyć trochę zasobów do wypróbowania. Aby zarządzać popytem, ​​uruchamiamy Coinbase Earn już dziś w trybie tylko dla zaproszonych [uczestników] z jednym zasobem: ZRX. Z czasem planujemy dodać więcej treści edukacyjnych, a także możliwość zarabiania na innych kryptowalutach.

Jeśli otrzymałeś e-mailem zaproszenie do Coinbase Earn, możesz przejść do strony Coinbase Earn ZRX, aby zdobyć niewielkie ilości kryptowaluty, wykonując zadania edukacyjne, takie jak krótkie lekcje wideo i quizy. Jeśli jednak nie otrzymałeś jeszcze zaproszenia, nie przejmuj się – nadal możesz przeglądać wszystkie treści edukacyjne na stronie Zarabianie z Coinbase za darmo i możesz zarejestrować się na liście oczekujących, aby otrzymywać powiadomienia, ponieważ dostępnych jest więcej zadań edukacyjnych.”



Ripple Mining: Niemożliwe zadanie

W roku 2018 firma Ripple (XRP) miała swoje wzloty i upadki z kilkoma znaczącymi wydarzeniami, które zapewniły jej stałą obecność w centrum uwagi. Niemniej jednak z platformy cyfrowej waluty możemy dowiedzieć się znacznie więcej niż na pierwszy rzut oka.

Będąc nowo dodaną krypto na Coinbase, XRP odnotował spory napływ inwestorów, co doprowadziło do objęcia Ethereum drugą co do wielkości kryptowalutą pod względem kapitalizacji rynkowej. Innym efektem tego rozwoju jest gwałtowny wzrost cen, który sprawił, że inwestorzy zaczęli się zastanawiać, czy istnieją inne dochodowe kanały, za pomocą których można by wykorzystać kapitał Ripple.

Jednym z głównych sposobów dzięki któremu posiadacze kryptowalut mogą uzyskać zysk, jest wydobycie a więc proces zabezpieczania sieci poprzez potwierdzenie transakcji w zamian za wypłatę (nagroda za blok). Ponieważ wiele cyfrowych walut opiera się na technologii blockchain, wydobycie jest powszechnym procesem w branży. Niestety w tym przypadku Ripple, jest nie do wydobycia.


Co to jest Ripple?


Ripple jest zdecentralizowanym rozwiązaniem blockchain, które ma na celu wyeliminowanie głównych problemów związanych z transgranicznym przekazem pieniężnym. Przez długi Ripple było obarczone wieloma problemami, takimi jak powolne transakcje i wysokie opłaty z uwagi na liczbę stron trzecich zaangażowanych w proces. XRP zapewnia platformę dla użytkowników do wysyłania pieniędzy na całym świecie, podobnie jak inne platformy rozliczeniowe, takie jak Moneygram i Western Union.

Platforma Ripple jest zbudowana na rozproszonym protokole open source, który umożliwia obsługę kryptowalut, fiat, towarów i kilku innych jednostek wartości. Opiera się na wspólnej technologii publicznej księgi a więc wykorzystuje mechanizm konsensusu, który pozwala użytkownikom na rozproszone wymiany, płatności i przekazy pieniężne. Firma stwierdziła, że ​​jej głównym celem jest umożliwienie ‚bezpiecznych, natychmiastowych i prawie bezpłatnych globalnych transakcji finansowych o dowolnej wielkości bez żadnych obciążeń zwrotnych’.

 
CashBack
 

Platforma Ripple pochodzi z RipplePay, która miała zastąpić banki korzystające z cyfrowych praktyk rozliczeniowych. Została stworzona i prowadzona przez Ryana Fuggera w 2004 roku, około 5 lat przed pojawieniem się Bitcoin.

Współzałożyciel firmy Ripple, Jed McCaleb, rozpoczął w 2011 roku tworzenie nowego cyfrowego systemu opartego na konsensusie walutowym. System umożliwiłby łatwą weryfikację wszystkich transakcji przeprowadzanych w jego obrębie przez kogokolwiek w sieci, chroniąc jednocześnie dane użytkowników. Oznaczało to, że w przeciwieństwie do Bitcoin, Ripple nie miałby dużego procesu wydobywczego i byłby odporny na większość kosztów związanych z wydobyciem waluty.

Do 2013 r. Ripple był skoncentrowany na tym, aby stać się siecią rozliczeniową dla banków, a nie dla protokołu płatności skoncentrowanego na użytkowniku. Firma dodała także do swojej platformy liczne funkcje, takie jak zamrażanie rachunków, w celu ułatwienia przestrzegania przepisów.


Wydobycie kryptowalut jest częstym zjawiskiem, jednak sporo cyfrowych walut nie nadaje się do tego. Ku rozczarowaniu inwestorów, Ripple jest jedną z takich walut. Jest kilka powodów:

Platforma jest obsługiwana wyłącznie przez laboratoria Ripple, włącznie z kontrolowaniem dystrybucji tokenów i projektowaniem systemu. Możliwość tworzenia większej ilości tokenów XRP leży więc w ich rękach.
Jak dotąd laboratoria Ripple wyprodukowały około 100 miliardów XRP i tylko niewielka część tej liczby jest obecnie w obiegu.
Wydobycie bitcoinów rośnie wraz z każdym blokiem, który górnicy rozwiązują i dołączają do łańcucha blokowego. Ripple ma stały zapas i pozostanie taki sam, dopóki laboratoria Ripple nie zrobią czegoś, by to zmienić.


Jak zdobyć XRP?


Jedynym sposobem na uzyskanie  tokenów XRP jest ich zakup na giełdach takich jak Binance, Bitstamp lub Kraken.


Dlaczego Ripple jest znany jako Crypto dla banków?


Odkąd pojawiły się kryptowaluty, instytucje finansowe a zwłaszcza banki, były sceptyczne wobec handlu walutami cyfrowymi. Banki są od lat depozytariuszami pieniędzy, a świat kryptowalut jest niepewny, nieprzewidywalny i  niestabilny w porównaniu do waluty fiducjarnej.

Ripple będąc typową  usługą dla banków, wydaje się być stworzony dla tej infrastruktury. Dzięki Ripple powstały użyteczne produkty, takie jak xCurrent i xRapid, które znacznie poprawiają szybkość, wydajność i jakość transakcji finansowych.

Tradycyjne systemy bankowe szybko stają się przestarzałe i zbyt nieefektywne w stosunku do obciążenia, które są wymagane do przetwarzania. To odciąża banki, które teraz odczuwają potrzebę ewolucji, a Ripple wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.

 
 

Obecnie Ripple łączy przedsiębiorstwa, banki, giełdy i platformy płatnicze za pośrednictwem RippleNet.

Dzięki bankom, Ripple kontynuuje ekspansję globalną. A od 2017 r. do 2018 r. ta waluta cyfrowa odnotowała ogromny wzrost o 36 000% i może jeszcze wzrosnąć do końca roku.

Górnictwo cyfrowe jest lukratywnym sposobem dla inwestorów Bitcoin, Litecoin i innych kryptowalut w związku z możliwością ich wydobycia, umożliwienia obrotu i zabezpieczenia sieci. Niestety nie dotyczy to Ripple. Pomimo jednak braku zysków z wydobycia istnieją inne sposoby zarabiania na tej platformie w postaci  handlu czy pożyczek.



WITAJ NA MOIM BLOGU

Prezentacja E-Pasywnych

Bądź na bieżąco. Otrzymuj nowe wpisy przez e-mail:

PROJEKT W KTÓRYM – DOMINUJĄ FINANSE

 
Dominant Finance
 

PROMOCJA, REKLAMA!

 
 
 
 

INFORMACJE BIZNESOWE NA TWÓJ E-MAIL

Zapisz sie



Twoje Imię:
Email:


GIEŁDY – KRYPTO

 
 

TOP PROJEKT

 
 

GIEŁDA BITBAY PARTNEREM

 
 

NARZĘDZIA DO E-MARKETINGU


 
DOMENYTV
 

Ciekawa Lektura

 
 

PORADY PRAWNE

„KRYPTO NJUS!”

 
 

INWESTYCJE – AKTYWA – ZABEZPIECZENIE

FAJNE – BO DARMOWE

O ryzyku

Z Kim E-Pasywni Współpracują? Zobacz poniżej


legiobiznes

kryptoholik


reklama

8 MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWYCH W 1 FIRMIE


 

NEXUS

THE GCC GROUP – WIELOBRANŻOWA FIRMA Z POTENCJAŁEM

Tomasz Pawlik – Wywiad z Właścicielami Rockwall Investments

STATYSTYKI

Ilość Wizyt: 83000

Dzisiejsze Wizyty: 1699

Użytkownicy Online: 22

Jestem też na......

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.